WSPOMNIENIA BOLĄ!Treści nieodpowiednie dla dzieci poniżej 13 roku życia! Historia oparta CZĘŚCIOWO na faktach!WSPOMNIENIA BOLĄ!

Proszę zwrócić uwagę na kategorie. Pełne opowiadanie w kat. OPOWIADANIE! Zapraszam :)
OPOWIADANIE PRZENIESIONE NA: NOWĄ STRONĘ

....><><.....

Komentował: diablo
16:43,24.02.2010 .. Komentowano 4 razy .. Link


...

Komentował: diablo
18:39,12.01.2010 .. Komentowano 3 razy .. Link



wszelkie prawa autorskie zastrzeżone...

nic nie znaczący wpis... bo o "Nas"...heh

Komentował: diablo
21:59,19.12.2009 .. Komentowano 4 razy .. Link

Postanowiłem znowu coś tutaj zapisać.. zastanawiam się nad tym jakiż ludzie potrafią mieć tupet … co znaczy słowo ODCHODZĘ? no wiadomo…otóż nie bardzo jak się okazuję… ostatnio w życiu mam wiele dowodów na to iż słowo to nie jest zbyt zrozumiałe dla dużej części naszej populacji heh… czy ja nie zasługuję na to prawo? Prawo odejścia, zniknięcia.. ”nie bycia”? …okazuję się ,że nie koniecznie bowiem wciąż pojawi się jakiś marny człek który będzie uważał ,że pamięć o tych którzy świadomie odeszli, zerwali wspólne relację jest tak bardzo przedmiotowym uczuciem iż należy ciągle przypominać im o sobie… sprawiać ból (bo emocję wiążące się z podjęciem decyzji o odejściu są naprawdę ciężkie ale co Ty możesz o tym wiedzieć nie? Heh żałosny człowieku)…tacy ludzie, którzy bardzo przedmiotowo traktują samo słowo „Przyjaźń” czy „Związek” nie potrafią zaakceptować tego iż wystawianie na forum tego jak bardzo cierpią z tego powodu i tęsknią…pamiętają o urodzinach czy imieninach a nie są świadomi tego iż ta druga osoba cierpi z tego powodu nie mają pojęcia o przyjaźni…heh Ty też nie masz (przykro mi ale byłeś koleją porażką w moim życiu)… nie zamierzam nazywać Cię nigdy więcej przyjacielem (widocznie nigdy nim nie byłeś…ja też popełniam błędy.. za naiwność się płaci nie?) bo dziś mądrzejszy i bardziej racjonalny chyba wiem ,że to było zwyczajne pieprzenie ( ciekawe sformułowanie swoją drogą heh).. dlaczego tak uważam?(nauczono mnie ,że wartość mają tylko te słowa ,które są w pakiecie z argumentami.. przynajmniej niektóre słowa ;) )… otóż dlatego bo każdym swoim ruchem pokazujesz i udowadniasz mi sam ,że masz gdzieś moje uczucia ... heh że TY  pamiętasz, TY cierpisz ,Ty tęsknisz … egoizm na pół? Nie…to mnie nie przekonuję …przekonują mnie natomiast Twoje postawy … nie mam prawa prosić Ciebie o nic… bo i tak masz to w dupie… teraz może jesteś w końcu szczery bo otwarcie pokazujesz, że masz mnie gdzieś i to co mówię.. przed innymi musisz pokazać ,że jesteś wrażliwy ,dobry i zraniony… śmiać mi się chcę…tak dziś zamieniłem łzy na śmiech i coraz częściej tak Cię wspominam… ironicznie do szpiku kości.. żałośnie do prawdziwej krwi.. widzisz dziwny człowieku wszystko to co robisz…robisz zbyt prawdziwie –a  co za tym idzie pokazujesz ,że jesteś tylko zwykłym oszustem…uczuć ,ludzi i siebie samego… ale masz rację nie myśl o tym…będziesz zdrowszy.. czasami jednak każdy z nas powinien usiąść w fotelu i pomyśleć… w którym momencie jestem prawdziwy?... czy mówiąc, że jestem szczery okłamuję sam siebie?... no usiądź w fotelu teraz i zastanów się…kim jestem i po co robię to wszystko?...ja już wiem…pora na Ciebie... (chociaż nie oczekuję po Tobie zbyt wiele… )… zatraciłeś się tak łatwo… w dziwne świecie oszustwa ..że nadal jesteś fajny J… ok. ale beze mnie…BEZE MNIE w tle.. nie zamierzam być Twoją kukiełką ,która pomoże Ci obwieszczać innym jaki jesteś pamiętliwy…nie.. Ty nie pamiętasz… za wiele by Cię to kosztowało…a Ty nie lubisz się nadwyrężać… jestem bezczelny? Pewnie tak… ale chce być na równym poziomie z Tobą…




......:*

Komentował: diablo
01:58,22.11.2009 .. Komentowano 4 razy .. Link


Prawa zastrzeżone...

()()()

Komentował: diablo
22:15,30.10.2009 .. Komentowano 5 razy .. Link
Niepamięć… tak to ostatnio mi często doskwiera… zapomniałem gdzie położyłem jakąś rzecz, ile ktoś ma lat… baaa zapominam czasami jeść… albo nie pamiętam poranków dni zaprzeszłych… heh w tych wszystkich sprawach moja skleroza jest dość widoczna… mocno widoczna … co jednak z tamtymi wydarzeniami? Co jest nie tak w mojej pamięci..bądź niepamięci … że nie umiem wymazać Ciebie …nie zapominam jak smakują Twoje usta… nie umiem pozbyć się Twojego zapachu ,który zapisał się gdzieś …w moich zmysłach… wszystkie ‘’Nasze” momenty do samej krwi (dosłowność tego stwierdzenia aż mrozi mi wnętrzności) są niestartym śladem..’’Twojego bycia we mnie’’… byłeś przecież tak  krótko w odniesieniu do całej wieczności..(która wbrew mojemu chceniu zapowiada się dość sporym kawałkiem czasu… )wszystko co mogłem usunąłem ze świata materialnego… wszystko co przypominało mi choćby o jednej chwili z Tobą… (pomijam fakt ,że nie wszystkie były spełniającymi się marzeniami).. technicznie jestem  poskładany… nic mnie nie ruszy..(?) … dziś dochodzę jednak do pewnych wniosków( nie są one zbyt odkrywcze..jednak człowiek cieszy się z takich banałów … czuję się jak wtedy gdy pierwszy raz odkrył ze w pączku jest marmolada…).. otóż… gdyby nie Ty i te wszystkie ciężkie dni i noce spędzone w Twoim dziwacznym i okrutnym świecie.. dziś byłbym zupełnie inny… nie potrafiłbym udawać ,że jest ok… nie umiałbym tak dobrze grać zadowolonego człowieka… nie umiałbym tak perfidnie kłamać w oczy ludziom (ważnym) ,że zapomniałem… albo ,że wcale Cię nie było… że byłeś czystym nieistnieniem (cokolwiek chcę przez to powiedzieć)..dzięki Tobie stałem się nieufnym i lękającym się człowiekiem… tak – utarłeś mi nosa „wtedy”… zmieniłeś na człowieka, który zaczął „myśleć” o tym jak mało znaczy…(może to Ty jesteś głównym autorem moich filozoficznych zainteresowań?...)… w oczach  ludzi z biegiem czasu odnalazłem lustro… w którym mogłem „rozwijać” i szlifować swój cały warsztat fałszu o niepamięci… tak, robiłem to świadomie.. obserwując ich reakcję na moją nieprawdziwą postawę.. im bliższy mi człowiek tym trudniej było mi udawać.. poprzeczka była dosyć wysoka… ale podobno praktyka czyni mistrza..początki były trudne bowiem nie oderwałem się zupełnie od prawdziwego siebie… no właśnie..prawdziwego… kiedy właściwie teraz ja jestem prawdziwy? Chyba jak kładę się spać… i nikt mnie nie widzi… chociaż z drugiej strony zawsze jestem prawdziwy bo prawdziwe JA to właśnie chowanie Ciebie do szuflady z (fałszywym) napisem ”zapomniałem”… gdzie najczęściej używaną opcją jest „ uśmiechaj się”… wyrabiam się… staję się człowiekiem pasującym do XXI wieku..nazywanego wiekiem kłamstwa… z zewnątrz przecież wszystko jest dobrze …a środka nikt nigdy nie pozna… nawet Ty (kimkolwiek jesteś) czytając  tą notkę (jakże marną) nie do końca wiesz o czym mówię i nie wiesz kim naprawdę jestem…



 

 

Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone...



...><...

Komentował: diablo
22:59, 4.10.2009 .. Komentowano 5 razy .. Link

Prawa tekstu zastrzeżone,proszę nie kopiować!


walka

Komentował: grazyna
10:41, 4 wrzesień 2009 .. Komentowano 0 razy .. Link
Czasami człowiek marzy o tym co jest nieosiągalne, podobno marzy się po to by się spełniać, po to by mieć po co żyć, ale z czasem człowiek jednak traci marzenia i sens życia zwłaszcza wtedy gdy jest sam, z czasem chce z kimś porozmawiać, ale boi się słów które tak dużo znaczą, wtedy pozostaje walka tylko z swoimi myślami...
Walka, z która pomału zaczynam sobie nie radzić


Gdy....

Komentował: grazyna
23:17,19 sierpień 2009 .. Komentowano 0 razy .. Link
Gdy Cię poznałam, nie udawałam
Nikogo... Byłam sobą...
Zwykłą dziewczyną...
Potem przyszły uczucia.
Jedne tak proste
Inne bardziej skomplikowane...
Nie rozumiałam ich wcale...

Gdy już się w Tobie zakochałam,
Świat zawirował, zgłupiałam,
Straciłam dla Ciebie głowę, dosłownie...
Ale ty? Ty wcale nie kochałeś mnie...
Udawałeś...

Gdy przyszły czułości,
Długie nocne rozmowy ...
Nie wierzyłam,
Że to dzieje się naprawdę...
Że to realne...
I słusznie, bo nigdy nie było...

Kiedy nie pisales do mnie
od wieków piekielny ból me serce napełnia
Po ciemnych nocach spać nie mogę,
bo ciągle myślę o Tobie
Całymi dniami się zastanawiam:
- Co źle zrobiłam? Gdzie błąd popełniłam?
Nie mogę doszukać się mego potknięcia,
które zaczęło sąd między nami
Chodzę po domu w smutku i żalu,
niedługo utonę w morzu łez przeklętych
Nie chcę Cię stracić,
chcę dalej być z Tobą,



 


....<>....

Komentował: diablo
01:15,12.08.2009 .. Komentowano 8 razy .. Link


ruchomy bezruch...

Komentował: diablo
23:21,10.06.2009 .. Komentowano 9 razy .. Link

Dawno nie pisałem… bo czym mam jeszcze coś do powiedzenia?...ostatnio zauważyłem ,że ruch jest fundamentem całego naszego istnienia… wszystko się zmienia… idąc tropem Heraklita z Efezu widzę ,że nie ma nic stałego… że zmieniają się pory dnia, roku..mijają lata.. wielką reformę przechodzą nasze myśli.. wyraz naszej twarzy tez ulega pewnej zmianie… kolor oczu niby taki sam ale w lustrze widzisz kogoś zupełnie innego… tamto tez już minęło..nie ma się co oszukiwać człowieku… każdy wpis tutaj dziś mógłbym napisać inaczej, tak wiele przecież jest już nieaktualne..argumenty obalone jak kolejna uchwała w sejmie..heh paradoks ,że to ‘dobra uchwała była’… patrząc w lustro jednak nie dotknę swojej twarzy i nie powiem ”mordo ty moja” jestem na to za słaby a może zbyt rozsądny? nie na pewno nie… ruch ,który ciągle nam towarzyszy zmienia nasze serca… poglądy i dlatego spora część tego bloga jest już… nie moja… nie w tym momencie, nie przy takim stanie ducha… przeminęła wraz z odejściem tamtych dni ,w których pisałem to wszystko..ten wpis też pewnie jutro będzie już NIE MÓJ.. będzie to tekst tamtej chwili… tej ,która właśnie mija… czy jest coś stałego w naszym życiu?czy wszystko jest ową płynącą rzeką?  A uczucia?… heh fakt czasami się zmieniają ale zbyt często jednak nie w ta stronę co trzeba… co dzisiaj mogę powiedzieć o tym co Nas łączyło?..tak do Ciebie piszę… wspominam..tęsknię… dlaczego? Bo ten ruch w tej sprawie nadal ’nie chcę” zadziałać… nie chcę zmienić położenia moich uczuć, myśli… czemu stoję w miejscu!?!?! Czy to moje omamy?!?! Ruszam się być może… tak..ruszam, zmieniam, często tylko z zewnątrz..od środka jestem ‘przeszłą teraźniejszością” … miotaną z kąta w kąt… udającą ,że nie kocha.. łudzącą się ,że jest inna… że jest zmienna… wybacz Heraklicie.. we mnie od środka  Twój ruch nie ‘’działa’’  … głębia mnie stanęła w jednym momencie… kiedy potłukły się marzenia… gdy zdradzona została miłość… kiedy realia mojego życia w końcu zrzuciły szaty… gdy odsłoniła się prawdziwa twarz…(nie)znanego mi człowieka… ruszyło się ciało..wybiegając otulone we łzach… dusza w tamtym momencie zastygła jak wosk z kąpiącej świecy… tamtych  dni nie jest w stanie poruszyć nikt… a nawet nic… ta część na zawsze pozostała zakuta w bezruchu…




<...>

Komentował: diablo
15:25,26.04.2009 .. Komentowano 9 razy .. Link



Prawa autorskie tekstu zastrzeżone,proszę nie kopiować..

Wsołych Swiat!!!

Komentował: grazyna
16:38,11 kwiecień 2009 .. Komentowano 0 razy .. Link

Umyj jajka, upiecz babkę, złap królika. Kup sikawkę, bo Wielkanoc już nadchodzi, więc się bawić nie zaszkodzi. Lecz uważaj też na kaca, bo we wtorek czeka praca.

WESOŁYCH ŚWIAT!!


...<>...

Komentował: diablo
23:31,26.03.2009 .. Komentowano 5 razy .. Link


..za plecami terażniejszości

Komentował: diablo
01:46,22.02.2009 .. Komentowano 16 razy .. Link
Przeszłość... - niech przeszłość nie będzie cieniem ,który ciągle za tobą podąża a myślą w głowie przypominającą o tym na co masz uważać - ... czasami jednak to takie trudne a owa przeszłość okazuję się właśnie takim cieniem ,który nie chcę nas pozostawić i pozwolić nam na życie tym co teraz i jutro ... za pomocą podstępnych wspomnień przytłacza nasze myśli i naprowadza je na określony tor ,który niestety nierozłącznie przypomina Nam to co było...z jednej strony ta przeszłość może nam pomóc abyśmy nie popełniali tych samych błędów..dzięki niej uczymy się i zdobywamy doświadczenie,które pozwala Nam mieć szerszy obraz na nasze życie i wszystko to co dzieję się dookoła... z drugiej jednak strony zbyt często zatracamy się w niej,żyjemy nie tym co przed nami a tak jakbyśmy ciągle patrzyli w lusterko w aucie ,które pokazuję co dzieję się tam za plecami..nie żyjemy jutrem a wczorajszym snem...czy jest na to złoty środek? myślę,że każdy człowiek ma na to inny sposób,na uporanie się z tym co już się wydarzyło , a może to jednak tylko poświata która rozjaśnia na krótką chwilę nasz umysł?... często przez całe życie toczymy zaciekłą walkę z tym co było...czy jednak wygrywamy kiedykolwiek?...jedno jest pewne nigdy nie udaję nam się wygrać z przeszłością..człowiek jest zbyt silną i zbyt słabą istota aby móc na tyle opanować siebie i swoje myśli..dobrze jest czasami pamiętać i mieć za sobą wspomniany wyżej cień.. gorzej jednak kiedy ten cień nie zostaję z tyłu a jawi nam się ciągle tuż przed naszymi oczami...



>:>

Komentował: diablo
01:58,11.02.2009 .. Komentowano 4 razy .. Link


<<>>

Komentował: diablo
16:44,30.01.2009 .. Komentowano 5 razy .. Link



Dlaczego to własnie Ty nas opuściłeś?:(

Komentował: grazyna
20:34,22 styczeń 2009 .. Komentowano 0 razy .. Link
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH I NASZEJ PAMIĘCI:(

To wtedy nadszedł ten dzień...
Twój płomyk wypalił się...
Odchodzisz nie mówiąc nic ...
Tak bardzo chciałeś żyć...
Żyłeś tak krótko...
Tak mało dni...
Dlaczego właśnie Ty ?
Odpowiedz mi ... ;(((
Przecież miałeś dopiero
17 lat..:(:(:(:(

Odeszłeś bo nadszedł Twego życia kres...
chciałeś być tu z nami lecz nie da się ;(
Mam wreszcie swego aniołka i jesteś nim TY!
Przy Tobie już wiem...
Nie stanie mi się nic ;((
A kiedy Ci będzie tam w niebie źle ...;((
Zabierz mnie tam ... NIE BÓJ SIĘ! ;((


[* ][*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]




...Kolejna kreska kolejna kropla...

Komentował: grazyna
13:41, 8 styczeń 2009 .. Komentowano 0 razy .. Link
Mrokiem nocy zanurzam sie w
swojej podświadomości
nie widząc nic dookoła...
przychodza mi do glowy przerozne mysli
Mam zyletke w reku,patrze na swoja
dlon i widzie zyłe w ktorej pulsuje krew
Idę do łazienki pochylam sie nad umywalka
i bez zastanowienia tnę  tyle razy ile razy
mnie zraniono,Tnąc sie wykrzykuje slowa
koleja kreska kolejna kropna Krwi mojej krwi..
Czemu to robie?bo nie chce  mi sie juz tak dalej zyc!!
A wszystko to przez Ciebie!!
pokochalam Cie i oddalam  wszystko co
moglam CI dac... A TY "zabawiles sie
mna" i wyrzuciles w kąt jak jakos stara zabawke
ktora CI sie juz znudzila:(
Moze kiedys dotrze do Ciebie ten wiersz,moze wtedy
zauwazysz jak bardzo Cie kocham:(.....
Może kiedyś Zapomne....i pozostaną mi po
 Tobie tylko blizny na rękach..


Miłość...i wszystko jasne a zarazem nie wiadomo nic...

Komentował: diablo
17:28, 3.01.2009 .. Komentowano 4 razy .. Link
miłość..nigdy nie chciałem poruszać tego tematu bo czasami każde pisanie na temat miłości jest nową definicją..nową i kolejną.. trafną a zarazem zupełnie nieprawdziwą..dlaczego? bo o miłości można mówić wiele,mozna też kochać nie mówiąc nic..nie będę tutaj się rozwodził na temat tego czym ona jest bo każdy z Nas jakies tam pojęcie ma.."jakieś" bo dla każdego z osobna jest to mimo wszystko bardzo intymna kwestia..czujesz tam głęboko cos tak dziwnego,że nie jesteś w stanie powiedzieć co tak naprawdę Ci jest..to się po prostu czuję... a każde owe czucie przekazujemy na miliony różnych sposobów.. jedno jest pewne miłośc to najbardziej zaskakujące uczucie jakie znam...doświadczyłem go i mimo iż skończyło się nie ciekawie zastanawiam się jaką siłę musi mieć w sobię skoro potrafi z człowiekiem zrobić takie "rzeczy".. najważniejsze jednak żeby miłością tą nie ranić... kochać można każdemu ale na uwadzę powinno się mieć też uczucia tej drugiej osoby... kochaj... ale pamiętaj,że do tego kochania nie zmusić się nie da... a nienawiśc to bardzo bliska sąsiadka miłości... a granica międzi bólem a rozkoszą jest bardzo cienka...kiedyś ktoś powiedział "miłość i inne nieszczęścia".. bo jeśli ktoś kocha na siłę wtedy miłośc staje się właśnie takim wielkim nieszczęściem ...płyną łzy...które nie mają nic wspólnego z tym pięknym uczuciem a raczej kojarzą się z gorzką łyżeczką cierpienia...




Ostatni dzień 2008 roku...

Komentował: diablo
16:51,31.12.2008 .. Komentowano 2 razy .. Link

Oby ten rok był udany a my lepsi...aby postanowienia się spełniły a miłość,zdrowie,radość i nadzieja na lepsze jutro nie opuszczały Nas nigdy...
ZDRÓWKO!



blogi * muzyka na bloga
Forum